*,*

niedziela, 25 listopada 2012

new begining

Tydzień za tygodniem, weekend za weekendem i w kółko to samo, miesiąc do świąt, ostatniej wigilijki klasowej, rodzinnej wigilii, sylwestra, nowego roku. Wczoraj Andrejsy last minute, to się wytańczyłam. Na koturnach od 20 do 1 w nocy, jedynie z 10 minutową przerwą. Ledwo co mogę na nogach stać, ale jest good. Grunt to dobra zabawa.
 moje zajebiste "blond" włosy po szamponetce




po raz 100 powtórzę, że faceci nie potrafią rysować serduszek- z Wojtkiem na kółku




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz